*/Pasażerowie /*

*Pasażerowie spotykani w autobusach, tramwajach i trolejbusach dzielą
się z grubsza na:
*
1) *wolny elektron* - stoi toto, niczego się nie trzyma, za to
rytmicznie odbija się od bardziej stabilnych współpasażerów...

2) *przyspawańcy* - wsiadają, stają blisko wejścia, chwytają się rurki
i... jakby ich przyspawało, chociaż mają przed sobą mnóstwo miejsca, a
za sobą tłum.

3) *przyspawańcy** czołowi* - czyli przyspawaniec zwrócony twarzą do
rurki, obowiązkowo do tej, na której zawieszony jest kasownik, tak aby
uniemożliwić
komukolwiek skasowanie biletu. Mniej groźni.

4) *przyspawańcy** zadni* - ci z kolei opierają się o drążek całą siłą
swego zadniego charakteru - miażdżąc przy okazji palce tych, którzy
nieopatrznie chcieli się drążka przytrzymać.

5) *wielbłądy**, czyli studenci z plecakami* - nie wiem, czy mają zadane
takie ćwiczenie (z logiki? miernictwa?), żeby sprawdzić, czy plecak o
szerokości 70 cm zmieści się w przednie drzwi pojazdu o szerokości 65 cm???

6) *VIP-y* - wysiadając zatrzymują się na stopniach i dumnie rozglądają
dokoła, chyba czekając na rozwinięcie dywanów i wiwaty... Mają przy tym
minę papieża na stopniach samolotu.

7) *sprinterzy* - czekają na tramwaj na początku wysepki. Kiedy ten
podjeżdża i otwiera drzwi, biegiem pędzą do ostatnich, wsiadają, po czym
wnętrzem wozu przeciskają się na przód...

8) *kochankowie* - potrafią czule się żegnać na stopniach pojazdu
uniemożliwiając zamknięcie drzwi i odjazd przez co najmniej dwa cykle
świateł na skrzyżowaniu. Zupełnie, jakby tramwaj jechał gdzieś do Buenos
Aires, a oni mieli się nie widzieć przez kilkanaście lat...

9) *działkowiec** podmiejski* - poznasz po aromacie przywodzącym na myśl
poezję mistrza z Czarnolasu ("wsi spokojna, wsi wesoła...") Robocze
wdzianko & gumiaczki. Ich widok w oczy kole, zwłaszcza jak usiłują
przewieźć drzewka, które na działeczce posadzą. Zawsze czubek kogoś ze
współpasażerów kolnie...

10) *multitylec** paranormalny* - zawsze w grupie, zawsze okupuje tylne
siedzenia i donośnie konwersuje. Niby wszystko jest normalnie, ale innym
jakoś dziwnie uszy więdną.

11) *ufo-biznesmen** *- gatunek ogromnie rzadki, bo taki jeździ głównie
własną furą. Jeśli już się zaplącze jakimś ponurym splotem okoliczności
do masowej komunikacji, ma problemy ze skasowaniem biletu (jak to się
robi????), minę posiada "co ja tutaj robię?!" i na przystanku pierwszy
opuszcza pojazd z
poczuciem ulgi, że już koniec tego się brukania.

12) *słodkie** idiotki* - to dwie lub więcej małolatek, które
zauważywszy w pojeździe facetów, którzy natychmiast powinni zacząć je
podrywać, wybuchają idiotycznym śmiechem - rechotaniem i tak aż któraś
ze stron opuści pojazd.

13) *jednokomórkowcy* - ci, co siedzą bądź stoją w zatłoczonym
tramwaju/autobusie i wyciągają komórki, dzwonią i tak rozmawiają, żeby
wszyscy słyszeli.

14) *"memento mori"* - dotyczy głównie starszych pań, głośno
rozmawiających o różnego rodzaju chorobach oraz zgonach wśród krewnych i
znajomych.

15) *drapieżcy* - którzy czają się do wysiadania na trzy przystanki
przed faktem - siedzą napięci, wiercą się na swoich siedzeniach,
zaciskają palce na siatach czy innych bagażach - tak, że pasażer
siedzący obok nabiera podejrzanie nerwowych zachowań - wstaje i siada,
wstaje i siada...

16) *uziemiacze* - jeśli siedzicie przy oknie albo w kąciku oddalonym od
drzwi i traficie na taki egzemplarz, to niestety przyjedziecie
przystanek, bo osobnik zakłada, ze jesteście duchem eterycznym lub
anorektyczką w ostatnim stadium i przenikniecie przez niego lub
zmieścicie się w pięciocentymetrowej szczelinie, która Wam udostępni...

17) *zgryźliwy zasiadacz* - obok ciebie jest kilka wolnych siedzeń, ale
ten stoi nad tobą i komentuje "dzisiejszą młodzież", co to "miejsca nie
ustąpi".

18) *rozkraczeńce* - napompowane mięśniaki. Jak się taki przysiądzie na
siedzisku, to żebyś nie wiem jak był chudy, zadusi. Zauważyliście, że
mięśniaki zawsze jak siedzą, to tak bardzo się rozkraczają, że zajmują
całe siedzenie i pół przejścia?

19) *przutulanki* - brrr... żeby nie wiem ile miejsc było wolnych,
zawsze dosiądą się do ciebie, i to blisko, bliziutko, jak zombie, co się
chce ogrzać ciepłem cudzego ciała.

20) *nieprzytomne zapytańce* - wpada taka z biegu w ostatniej chwili,
autobus już jedzie, a ta pyta zadyszana: "Przepraszam, jaki to numer,
dwudziestka?"

*CDN.

A w następnym odcinku włochacz, tapetnice, perfumomaniaczki i inne
stwory podróżujące...*

Comments